Uruchom swój własny serwis tłumaczeń w internecie za darmo.
Wielojęzykowość internetu
Już prawie miliard osób korzysta z Internetu. Narwiększą popularnością cieszy się język angielski, 47% internautów. Nast.ępny w kolejności jest język chiński Ð 9%. W większości przypadków ludzie korzystają również z niemieckiego, francuskiego, włoskiego i hiszpańskiego. Ostatni z nich jest najdynamiczniej rozwijający się. Istnienie Odrębnego języka przeraża wielu początkujących użytkowników internetu, czasami nawet całkowicie niechęca ich do korzystania z dobrodziejstw światowej pajęczyny, niepotrzebnie. Fakt wieloęzykowego Internetu jest Narwiększym dobrodziejstwem dla naszego globu. Stwarza on podwaliny pod integralną społoczność świata.
Choć internet to medium nie tylko słowa, ale i obrazu i muzyki to słowo jest w tym przekazie najważniejsze. Chichotem historii jest to że w czasach gdzie książka jest zastępowana przez film, czasopisma na telewizje to internet, niedaleki krewny książki powoli wypiera ją i media z nią związane. W internecie jest już 100 mln witryn WWW, (Netcraft). W 2004 roku było ich 50 mln. Tylko dwa lata wystarczyły by ilość zasobów sieci powiększyła się dwukrotnie. Trudno uwierzyć w to, że w 1995 r. było zaledwie 18 tys. witryn! Co więcej połowa z nich jest ciągle uaktualniana.
Wieloęzykowość Internetu wiąże się z jego wielokulturowością. Narody które zdominowały w ostatnich czasach sieć to Amerykanie i Chiƨczycy, stanowią oni jedną trzecią całej internetowej populacji. Nie wydaje się, by w najęliższych latach zmieniły się te proporcje. Badanie społoczności internetowej jest najtrudniejszym zadaniem z jakim w ostatnich latach spotkali się socjolodzy. Dzięki jednak determinacji pracowników Computer Industry Almanac oraz CIA's World Factbook którzy zgromadzili dane z 224 krajów możemy szerzej spojrzeć na to co się dzieje w sieci. Sam serwis google udostępnia usługę w 117 językach. Najmniejsze narodowości, nieuznawanie na arenie narodowej mają w Internecie okazje stanąć na równi z małymi państwami i na przykład korzystać z własnej domeny.
To wszystko sprawia że sieć internetowa jest swoistym podwórkiem wszystkich narodów świata, każdy może się tu spotkać i porozmawiać na równi z zamożniejszym kolegą z innego kraju. Wielokulturowość i wieloęzykowość Internetu zmusza jego użytkowników do znalezienia WSPólnego języka i sieć jest platformą porozumiewawczą między nimi.
Choć użyłem tu wielkich słów jak równość, czy dobrodziejstwo wieloęzykowe to istnieje fakt cenzury, tak często stosowany w Chinach. Przez wszelkie zakazy używania niektórych słów człowiek stara się ograniczać wolność płąynącą z Internetu. Miejmy nadzieje że fakt ten szybko będzie skorygowany przez determinacje użytkowników.
Internet już służy do propagowania tych coraz mniej używanych języków, np. galicyjskiego, prowansalskiego, gaskońskiego, a nawet aborygenńskich jęZyków Australii. Notabene, globalność Internetu i unifikacje z tym związana która odegrała tak ważnż rolę w ekspansji języka angielskiego i innych języków dominujących, może się jeszcze przyczynić do uchronienia niektórych języków od zapomnienia. Na przykład technika multimedialna, która jest zdolna przechować mowę, śpiew i obraz w dowolnej kombinacji, lepiej nadaje się do tego celu niż tradycyjna książka. Wzmacnia to zainteresowani starodawnymi językami. Do tego coraz większa publikacja starodruków w Internecie i zwiększa ich popularność, wzmacnia zainteresowanie.
Choć ilość języków na świecie wciąż maleje i winę za to obarcza się globalizacje i Internet to niedługo trend ten może się Obrócić, a dzięki sieci będzie moż na odtworzyć te najbardziej zapomniane słowa.